Prywatnie

Praca w Akademii – zarządcza, naukowa i dydaktyczna jest dla mnie fascynująca ale i wymagająca. Jej rezultaty nie byłyby możliwe bez wsparcia najbliższej Rodziny oraz pasji życiowych, na które próbuję również znaleźć czas.  

Od blisko 20 lat jestem żonaty ze wspaniałą kobietą, rzeszowianką, którą poznałem w trakcie swoich studiów i stażu naukowego w Holandii. Jesteśmy dumnymi rodzicami dwóch Synów w wieku 15 i 12 lat oraz małej Córeczki, która właśnie skończyła pół roku. 

Pochodzę z – moim zdaniem – najpiękniejszego miasta Polski – Przemyśla – cudownie położonego, z niezwykle bogatą historią, wielokulturowością, miasta będącego geograficznymi wrotami Karpat. To być może tłumaczy dlaczego kocham góry, w szczególności bliskie mojemu sercu Bieszczady, Gorgany i Czarnohorę. 

Jestem zapalonym sportowcem, uwielbiam koszykówkę, piłkę nożną, ostatnimi laty stałem się nałogowym biegaczem, dostrzegając w tym – pozornie nudnym i wyczerpującym sporcie – potencjał nie tylko do odpoczynku, ale też kreatywności. Jestem wielkim fanem motoryzacji, zarówno tej związanej z czteroma, jak i dwoma kołami – uważam, że prawdziwe samochody, tzw. muscle cars, robiono w Stanach Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych – dlatego nie sądzę, bym kiedykolwiek był fanem elektrycznych silników. 

Bardzo lubię muzykę, która zawsze jest gdzieś przy mnie, rejestrując wiele wydarzeń życiowych. Tu podobnie jak w przypadku motoryzacji uważam, że najwspanialsze dzieła powstały w okresie tzw. prog-rocka lat sześćdziesiątych: King Crimson, Pink Floyd, Hatfield and the North, Mahavishnu Orchestra, Soft Machine. Cenię bardzo różne gatunki, od klasyki i jazzu Coltraine’a, poprzez poezję śpiewaną Grechuty, Turnaua, aż po doom metal Cathedral czy Black Sabbath. 

Choć uzyskałem już status profesora zwyczajnego, nadal myślę o uzyskaniu stopnia magistra w obszarze, o którym marzę od dziecka – Archeologii Śródziemnomorskiej – w szczególności tej związanej ze Starożytnym Egiptem. Może dzięki studiom przez Internet, to marzenie uda się zrealizować szybciej niż myślałem.

Zapraszam do „zlinkowania” w ramach moich profili na mediach społecznościowych – dostęp do nich poniżej.